poniedziałek, 14 lipca 2014

PASTA LA VISTA 

Wczoraj z rodzicami, chrzestną i siostrą pojechałam na obiad do niewielkiej restauracji na obrzeżach Warszawy.
Miejsce z początku niepozorne, bo przy samej drodze, ale zapach wydobywający się z kuchni był niesamowity. Obiad zjedliśmy na niewielkim, ale bardzo przytulnym i zielonym tarasie. Tak jak już wspomniałam, restauracja jest przy samej drodze, ale przez cały pobyt w restauracji nie usłyszałam nawet jednego samochodu przejeżdżającego obok. 
Co do jedzenia.... Pychota! 
Ze względu na to, że zaczęłam "dietę" (jeśli w ogóle można to tak nazwać) zjadłam sałatkę z grillowanym kurczakiem, czarnymi oliwkami i granatem, mama makaron z łososiem, tata ooogromną pizze, Iga-moja siostra makaron z pesto i kurczakiem (po chwili jednak wymieniła się z moją mamą bo miała ochotę na łososia), a ciocia sałatkę z krewetkami, rukolą i prażonymi orzechami. Na deser typowo włoskie dania, bo tiramisu i panna cotte.  
Wszyscy bardzo zadowoleni z przepysznego jedzenia wróciliśmy do domu.
A tu krótka fotorelacja:



PIZZA z bekonem, jajkiem i rukolą 


Sałatka z grillowanym kurczakiem, czarnymi oliwkami i granatem


Sałatka z krewetkami, rukolą i prażonymi orzechami.


TU LINK DO STRONY PASTA LA VISTA --> KLIK
Serdecznie polecam! 


Pozdrawiam, Patka 



 

sobota, 12 lipca 2014

GOOD TIME 

Pierwszy tydzień wakacji spędziłam na zawożeniu dokumentów do liceum... Na szczęście dostałam się do szkoły pierwszego wyboru, więc nie muszę się martwić pisaniem różnego typu podań. 
Tydzień temu byłam z tatą na rybach. Z wielką chęcią powtórzyłabym taka wycieczkę, ale z większym zapasem środków na komary i dobrą książką ;)
A tu fotorelacja:









Zdjęcie z serii "trudne poranki" :



Przyszły tydzień prawdopodobnie spędzę w domu. Postaram się pisać jak najczęściej ;)
Pozdrawiam, Patka 







niedziela, 29 czerwca 2014

SUMMER TIME

Od razu chciałam Was przeprosić za to, że tak rzadko bywałam na blogu, ale był to koniec trzeciej klasy i sporo roboty w szkole, ale nareszcie mamy wakacje! Koniec wczesnego wstawania do szkoły, odrabiania prac domowych i długiego uczenia się do sprawdzianów. Pierwszy tydzień wakacji spędzę na spotkaniach z chłopakiem i przyjaciółmi. W drugim prawdopodobnie wyjadę do babci i tak już do początku sierpnia. Potem obóz i wakacje za granicą z rodzicami. Tak więc wakacje zapowiadają się dosyć ciekawie. Oczywiście będę się starała zdawać szczegółowe relacje z wakacji ;)



niedziela, 8 czerwca 2014

I FEEL SUMMER

Pogoda cudowna... Aż żal siedzieć w domu. Od rana wylegiwałam się w słońcu czytając książkę.
Dzień dodatkowo osłodziłam sobie różnymi ciasteczkami, lodami i oczywiści świeżymi, soczystymi truskawkami i arbuzem. W tak upalne dni jak ten, nie można zapominać o piciu dużej ilości płynów.
Moim ulubionym "płynem" w tak upalne dni jest zimna woda ze świeżą, pachnącą miętą, cytryną i kostkami lodu. 
A tu fotorelacja:










Trochę z domowego ogródka:









Pozdrawiam, Patrycja







wtorek, 3 czerwca 2014

GRILL

Pierwszy prawdziwy grill w tym roku zaliczony! Pogoda dopisała, goście również ;)
A jedzenie? Mmmmm pychota. Warto czekać całą zimę na takie jedzenie.
A tu krótka fotorelacja :


Sałatka z rucoli:
-świeża rucola
-ser pleśniowy
-czerwona papryka
-sos truskawkowy



Na wieczór trochę malowania światłem (co prawda niezbyt udanie, ale zawsze)


pozdrawiam, Patka 






niedziela, 25 maja 2014

MUSICA LOVE 

Wczoraj byłam z mamą na musicalu, pod tytułem "musica love". 
Usłyszałyśmy głownie hity Leonarda Bernsteina, Eltona Johna, Stephena Schwartza z największych światowych musicali takich jak: EVITA, CATS, UPIÓR W OPERZE, JESUS CHRIST SUPERSTAR, WEST SIDE STORY i LES MISERABLES . 



Szczerze mówiąc nie spodziewała się tego, że musical będzie aż tak ciekawy ;)
Serdecznie polecam i pozdrawia 


sobota, 17 maja 2014

KRUCHA TARTA Z RABARBAREM


SKŁADNIKI:

*Ciasto
180 g mąki
30 g cukru pudru
150 g pokrojonego w kostkę masła
1 łyżka wody (opcjonalnie)
*Farsz
4-5 łodyg rabarbaru
1 łyżka soku z cytryny
1/4 szklanki cukru
2 białka + 2 łyżki cukru
szczypta mielonego kardamonu


Jak zrobić ?

1. Na stolnicę przesiewamy mąkę, dodajemy pokrojone na kawałki masło, cukier puder i skrapiamy łyżką wody (opcjonalnie). Zdecydowanym ruchem zagniatamy ciasto i odkładamy na 30 minut do zamrażalnika. Rabarbar dokładnie myjemy, obieramy ze skórki i kroimy na kwałki. Zasypujemy cukrem, skrapiamy sokiem z cytryny i pozostawiamy na 20 minut.
2. Ciasto wyjmujemy z zamrażalnika. Kawałek ciasta odcinamy na kruszonkę i wkładamy do zamrażalnika, a pozostałą częścią wykładamy formę. Sok z rabarbaru odsączamy (można rozcieńczyć z kompotem).  Pokrojone kawałki przesmażamy ze szczyptą mielonego kardamonu. Białka z cukrem ubijamy na sztywną pianę.
3. Podsmażony rabarbar przekładamy na surowe ciasto, dodajemy ubitą pianę z białek i cukru. Na końcu ścieramy na tarce pozostały kawałek surowego ciasta. Pieczemy w rozgrzanym piekarniku do 200 stopni C przez ok. 20 minut. Jeżeli wierzch ciasta za bardzo się przypieka, po 10 minutach temperaturę pieczenia zmniejszamy na 180,  Podajemy na ciepło ze świeżymi listkami melisy lub mięty.



SMACZNEGO I MIŁEJ ZABAWY!
Pozdrawiam, Patka








niedziela, 27 kwietnia 2014

GOOD TIME

Hej!
Od razu chciałam Was przeprosić za to, że tyle mnie nie było, no ale wiecie.. Egzaminy... ;)
Jeśli chodzi o szkołę to zostało już nie wiele czasu... W czwartek zaczyna się majówka, a w poniedziałek po majówce, nie ma praktycznie nikogo w szkole, bo klasy pierwsze i drugie jadą do Włoch, a my, czyli klasy trzecie jedziemy na ostatni, kilkudniowy wyjazd. 
Mam nadzieje, że pogoda nam dopisze i będzie pogoda taka jak wtedy kiedy siedzieliśmy w salach i pisaliśmy egzaminy gimnazjalne (a może nawet lepsza) 
Dawno nie było zdjęć więc wstawiam dla Was parę :)






Pozdrawiam, Patka